Marble Cementery


Czy też macie tak, że jak przyjeżdżacie do nowego miejsca to chodzicie na cmentarze? Nie? Ja tak mam. Dziwne. Wiem. Ale z drugiej strony pomyślcie sobie przez chwilę ile z odwiedzin na takim cmentarzu możecie się dowiedzieć. Trochę historii architekruty (budowa nagrobków), historie imion i nazwisk, kto tu mieszkał, kto był chowany, zdjęcia nagrobkowe, które przypominają stare czasy, zwyczaje chowania zmarłych (np. w Turcji wszystkie nagrobki są zwrócone w kierunku Mekki). No i jeszcze ten dziwny, irracjonalny spokój, który można spotkać na cmentarzach. Na Manhattanie są jeszcze dwa czynne cmentarze. Czynne to za dużo powiedziane, ale istnieje szansa, że jeśli zapłacicie, a konkretniej, jeśli przez długi czas będziecie odpowiednio szczdrze dotować określony cmentarz, to możecie zostać na nim pochowani.
Ten Marble Cementery znajduje się w okolicach East Huston, na dole Manhattanu. 


Jest bardzo malutki i bardzo stary.


Niewiele tam grobów. Otoczony domami przypomina bardziej zaciszny park niż cmentarz.


 I tam też mimo środka miasta można tam odnaleźć spokój, nawet wieczny spokój.